Dzień 1
| Mocne wejście
Zaczynamy od rozgrzewki w terenie – jedziemy do Sary-Tash, gdzie skręcamy w stronę jednego z najwyższych szczytów Kirgistanu. Pik Lenina to jeden z pięciu siedmiotysięczników, które tworzyły legendarną koronę Śnieżnej Pantery. Do żadnego innego siedmiotysięcznika nie podjedziecie motocyklem tak blisko jak do Piku Lenina. Poranny widok jest po prostu nie z tego świata. Nocleg w namiotach, w miejscu, które uważamy za jedno z najpiękniejszych w Kirgistanie.
Dzień 2
| Tadżykistan
Wracamy do Sary-Tash i kierujemy się na Kyzył-Art, przejście graniczne między Kirgistanem a Tadżykistanem. Stamtąd ruszamy wyboistą, ale spektakularną drogą w stronę najpiękniejszego jeziora, jakie widzieliście w życiu.
Nocleg w hotelu w Karakul.
Dzień 3
| Zjazd do Bartangu
Skręcamy w dolinę Bartangu. Wczorajsza osada nad jeziorem nagle wyda się nam centrum cywilizacji. Przez dziesiątki kilometrów nie spotkamy żywej duszy. Ale widoki…
Nocleg w hotelu tysiącgwiazdkowym – czyli w namiocie.
Dzień 4
| Powrót do cywilizacji
Tego dnia powinniśmy wreszcie wrócić do cywilizacji – i dotrzeć do granicy z Afganistanem. Będzie internet i sklepy! Należy nam się chwila odpoczynku, więc rozgościmy się na werandach Pamir Lodge.
Dzień 5
| Roshtkala jest piękna
Robimy pętlę do doliny Roshtkala. Mało kto się tu zapuszcza – a już na pewno nie na GS-ie 1200. Ale właśnie takie trasy specjalnie dla Was wybraliśmy.
Zobaczymy Pik Engelsa. Naprawdę warto – jest spektakularny. Na noc wracamy do Chorogu.
Dzień 6
| Wzdłuż Pandżu
Jedziemy doliną Wachanu aż do gorących źródeł. To będzie łatwy dzień, a sama droga nie sprawi większych trudności. Ale widoki…
Niektórzy mówią, że to najpiękniejszy odcinek całej wyprawy. Wieczór będzie niezapomniany.
Nocleg w małym lokalnym hoteliku.
Dzień 7
| Pamir Highway
Jedziemy dalej wzdłuż granicy z Afganistanem. Żegnamy się z Pandżem i jedziemy wzdłuż rzeki Pamir, aż w końcu pokonujemy przełęcz Khargush i wjeżdżamy na legendarny Pamir Highway. Po około 100 kilometrach asfaltu uciekamy z powrotem w góry. Nocleg w namiotach.
Dzień 8
| Trójstyk granic
To będzie dzień z dala od cywilizacji. Będziemy krążyć po wysokogórskich płaskowyżach, na wysokości ponad 4000 metrów. Może uda się zerknąć na Chiny i zatrzymać przy trójstyku granic Tadżykistanu, Chin i Afganistanu.
Dzień 9
| Zerknijmy na Chiny
Dzień na szutrach, ale bez większych trudności. Jedziemy wzdłuż granicy z Chinami i zatrzymujemy się nad jeziorem Rangkul.
Nocleg w namiotach.
Dzień 10
| Najwyższa przełęcz
Wracamy na M41, porządnie tankujemy w Murgabie i ruszamy w stronę Karakul, by domknąć naszą pamirską pętlę. Po drodze pokonamy przełęcz Ak-Baital, najwyższą na całej trasie – 4655 m n.p.m.
Nocleg w guesthousie.
Dzień 11
| Dolina Ałaju
Do Osz już tylko asfalt. Ale za to jaki widowiskowy.
Dzień 12
| Dzień zapasowy
To dzień zapasowy – jesteśmy pewni, że wykorzystamy go wcześniej w trakcie wyprawy.