2027 Lekka kawaleria Pamir

Song Kul lake view. Pamir motorcycle trip with Advfactory Zarezerwuj wyjazd

Opis

Pamir Highway będzie tu złem koniecznym, a nie celem wyprawy. Ta podróż zbiera wszystko, co Pamir ma najlepszego dla jeźdźców na lekkich motocyklach: dolinę Bartangu, dolinę Wachanu, Roshtkalę, granicę z Afganistanem oraz jeziora Karakul, Bulunkul i Rangkul – a może nawet jezioro Sarez. To piekielnie mocna jazda i absolutnie warta zachodu. Żeby było bezpieczniej i wygodniej, pojedzie z nami samochód 4×4, który zabierze nasze bagaże – my mamy się skupić na jeździe i na Pamirze.

O wyprawie

3240 € 10.07.2027-21.07.2027 Start/meta: Osz/Osz Trudność: 7/10 Cena zawiera:
  • Noclegi ze śniadaniami
  • Samochód techniczny przez całą wyprawę
  • Profesjonalny przewodnik
  • Wynajem motocykla – Honda CRF300 lub podobny; można też jechać na własnym motocyklu
  • Opłaty za wstęp do parków narodowych
Cena nie zawiera:
  • Lotów
  • Paliwa w trakcie wyprawy
  • Alkoholu

Dzień 1 | Mocne wejście

Zaczynamy od rozgrzewki w terenie – jedziemy do Sary-Tash, gdzie skręcamy w stronę jednego z najwyższych szczytów Kirgistanu. Pik Lenina to jeden z pięciu siedmiotysięczników, które tworzyły legendarną koronę Śnieżnej Pantery. Do żadnego innego siedmiotysięcznika nie podjedziecie motocyklem tak blisko jak do Piku Lenina. Poranny widok jest po prostu nie z tego świata. Nocleg w namiotach, w miejscu, które uważamy za jedno z najpiękniejszych w Kirgistanie.

Dzień 2 | Tadżykistan

Wracamy do Sary-Tash i kierujemy się na Kyzył-Art, przejście graniczne między Kirgistanem a Tadżykistanem. Stamtąd ruszamy wyboistą, ale spektakularną drogą w stronę najpiękniejszego jeziora, jakie widzieliście w życiu.

Nocleg w hotelu w Karakul.

Dzień 3 | Zjazd do Bartangu

Skręcamy w dolinę Bartangu. Wczorajsza osada nad jeziorem nagle wyda się nam centrum cywilizacji. Przez dziesiątki kilometrów nie spotkamy żywej duszy. Ale widoki…

Nocleg w hotelu tysiącgwiazdkowym – czyli w namiocie.

Dzień 4 | Powrót do cywilizacji

Tego dnia powinniśmy wreszcie wrócić do cywilizacji – i dotrzeć do granicy z Afganistanem. Będzie internet i sklepy! Należy nam się chwila odpoczynku, więc rozgościmy się na werandach Pamir Lodge.

Dzień 5 | Roshtkala jest piękna

Robimy pętlę do doliny Roshtkala. Mało kto się tu zapuszcza – a już na pewno nie na GS-ie 1200. Ale właśnie takie trasy specjalnie dla Was wybraliśmy.

Zobaczymy Pik Engelsa. Naprawdę warto – jest spektakularny. Na noc wracamy do Chorogu.

Dzień 6 | Wzdłuż Pandżu

Jedziemy doliną Wachanu aż do gorących źródeł. To będzie łatwy dzień, a sama droga nie sprawi większych trudności. Ale widoki…

Niektórzy mówią, że to najpiękniejszy odcinek całej wyprawy. Wieczór będzie niezapomniany.

Nocleg w małym lokalnym hoteliku.

Dzień 7 | Pamir Highway

Jedziemy dalej wzdłuż granicy z Afganistanem. Żegnamy się z Pandżem i jedziemy wzdłuż rzeki Pamir, aż w końcu pokonujemy przełęcz Khargush i wjeżdżamy na legendarny Pamir Highway. Po około 100 kilometrach asfaltu uciekamy z powrotem w góry. Nocleg w namiotach.

Dzień 8 | Trójstyk granic

To będzie dzień z dala od cywilizacji. Będziemy krążyć po wysokogórskich płaskowyżach, na wysokości ponad 4000 metrów. Może uda się zerknąć na Chiny i zatrzymać przy trójstyku granic Tadżykistanu, Chin i Afganistanu.

Dzień 9 | Zerknijmy na Chiny

Dzień na szutrach, ale bez większych trudności. Jedziemy wzdłuż granicy z Chinami i zatrzymujemy się nad jeziorem Rangkul.

Nocleg w namiotach.

Dzień 10 | Najwyższa przełęcz

Wracamy na M41, porządnie tankujemy w Murgabie i ruszamy w stronę Karakul, by domknąć naszą pamirską pętlę. Po drodze pokonamy przełęcz Ak-Baital, najwyższą na całej trasie – 4655 m n.p.m.

Nocleg w guesthousie.

Dzień 11 | Dolina Ałaju

Do Osz już tylko asfalt. Ale za to jaki widowiskowy.

Dzień 12 | Dzień zapasowy

To dzień zapasowy – jesteśmy pewni, że wykorzystamy go wcześniej w trakcie wyprawy.