Kolumbia? Przeciętny Polak ma tylko jedno skojarzenie – narkotyki i karter z Medelin. Amatorom kawy kojarzy się jeszcze znakomita Cafe de Colombia. Coś więcej? Stolica! Bogota. I tyle… Czyli właściwie o kraju nie wiemy praktycznie nic. A to podobno najpiękniejszy kraj na całym kontynencie, tak mówią Ci, którzy znają ten kontynent. Kolumbią zaraził nas Dominik, który od kilku lat dzieli swój czas między Polskę i Kolumbię (żona pochodzi właśnie z tego kraju). Od lat organizują tam wyprawy. Po długich konsultacjach przygotowali dla nas coś specjalnego. Dwa tygodnie to dość czasu, by poznać Polskę, ale Kolumbia to duży kraj. Trzy razy większy niż nasze państwo. W dodatku są tam blisko sześciotysięczne góry, dżungla, są Karaiby i ślady dawnych cywilizacji. Zapraszamy na niezwykłą przygodę do niezwykłego kraju. Warto.

Szczegóły

  • Cena:


    11 600 zł


  • czas trwania: 14 dni
  • Start: 1 lutego 2015
  • Koniec: 15 lutego 2015
  • Noclegi: hotele/namioty
  • Trudność: średnia
Cena zawiera:
  • Noclegi w hotelach: miasta – – standard 3 *, trekking namioty i hamaki, tayrona – 1 nocleg hamak, 1 nocleg Ecohabs 4 *
  • Transport i transfery na terenie Kolumbii: wszystko to co jest w programie minibusy, taksówki, autobusy,
  • 2 przeloty wewnętrzne w Kolumbii: Bogota – Karaiby oraz Karaiby – Bogota
  • Śniadania w hotelach w miastach
  • Całodzienne wyżywienie w czasie trekkingu do Ciudad Perdida (5 dni)
  • Kąpiel w wulkanie błotnym 🙂
  • Zwiedzanie Cartagena de Indias (transport, wstępy)
  • Zwiedzanie Bogoty (transport, wstępy)
Cena nie obejmuje
  • Przelotu do i z Kolumbii
  • Ubezpieczenia podróżnego
  • Wyżywienia poza opisanym w programie
  • Ubezpieczenia podróżnego
  • Alkoholu
  • Dodatkowych atrakcji, alkoholu
 

Info wyjazdowe

Kolumbią zaraził nas Dominik, który od kilku lat dzieli swój czas między Polskę i Kolumbię (żona pochodzi właśnie z tego kraju). Od lat organizują tam wyprawy. Po długich konsultacjach przygotowali dla nas coś specjalnego. Dwa tygodnie to dość czasu, by poznać Polskę, ale Kolumbia to duży kraj. Trzy razy większy niż nasze państwo. W dodatku są tam blisko sześciotysięczne góry, dżungla, są Karaiby i ślady dawnych cywilizacji. Zapraszamy na niezwykłą przygodę do niezwykłego kraju. Warto. .

Dzień 1
Przylot. Zakwaterowanie. Wieczór integracyjny w lokalnej knajpce.
Dzień 2

2.02.2015. Poznajemy Bogotę.

Zwiedzanie La Candelaria. Wyjazd kolejką na Monserrate. Wieczorem wizyta w Zona Rosa.

2

La Candelaria to najstarsza część Bogoty, której dzieje sięgają początków XVI wieku. Pierwsi konkwistadorzy, którzy dotarli na równinę Bogoty założyli miasto pod wzgórzem Monserrate. La Candelaria to dzisiaj turystyczne centrum miasta dziesiątki kolonialnych uliczek, placów i kościołów, w tym katedra na placu Bolivara i pięknie zdobiony kościół muzeum św. Klary. Kafejki, restauracje, muzea, uliczni muzycy i artyści, muzeum Botero i centrum kultury im. Gabriela Garcii Marqueza. W La Candelaria znajdują się też najważniejsze budynki rządowe: Pałac Prezydencki, plac Bolivara, ministerstwa i najwyższe urzędy. Spacer uliczkami starówki to podróż przez wszystkie etapy rozwoju dzisiejszej Kolumbii.

2a

Wzgórze Monserrate wznosi się majestatycznie nad Bogotą, a biały klasztor jest widoczny z każdego miejsca w mieście. Na szczyt można dostać się kolejką linową lub szynową, a z wysokości 3152 m rozciąga się fantastyczny widok na ponad 8 milionową metropolię wciśniętą w śródandyjską kotlinę. Monserrate to też wspaniałe miejsce żeby zakończyć dzień kolacją z widokiem na miasto.

Zona Rosa to dzielnica w której na przestrzeni kilku kwartałów zebrało się kilkadziesiąt klubów, restauracji, kawiarni i nawet kasyno. Jest to miejsce gdzie każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego. Kluby z muzyką nowoczesną, pub irlandzki, restauracje z najlepszą wołowiną, sushi i kuchnia azjatycka. Wieczorem Zona Rosa zamienia się w roztańczoną dzielnicę, w której można przechodzić z klubu do klubu zmieniając atmosferę zabawy.

Dzień 3

3.02.2015. Przelot Bogota – Costa. Przejazd do Santa Marta.

Wieczór na plaży w wiosce rybackiej Taganga.

Santa Marta położona u stóp potężnych gór Sierra Nevada de Santa Marta, jest pierwszym miastem założonym w Ameryce Południowej. Odnowione stare miasto jest wspaniałym miejscem na niedługi spacer, a w porcie można skosztować jednego z najlepszych ceviche w Kolumbii. Nowa dzielnica Rodadero szczyci się najlepszymi hotelami oraz szeroką plażą na której odbywają się wieczorne koncerty grup Vallenato.

Taganga jest kwintesencją karaibskiej wioski rybackiej. Choć dzisiaj jest głównie atrakcją turystyczną, zachowała swój urok piękna plaża usiana palmami, bary i restauracje serwujące Pargo Rojo (Red Snapper) oraz karaibskie rytmy. Taganga to też centrum nurkowe.

Dzień 4

4.02.2015. Trekking do Ciudad Perdida (1 dzień trekkingu).

Przejazd jeepami, kąpiel w rzece, trekking.

4

Góry Sierra Nevada de Santa Marta to najwyższe nadmorskie pasmo górskie na świecie. Bliźniacze szczyty Bolivara i Kolumba pokryte wiecznymi śniegami wznoszą się na 5800 m.n.p.m zaledwie 40 km od plaż Morza Karaibskiego. Góry były przez setki lat zamieszkane przez cywilizację Tayrona największą prekolumbijską cywilizację pomiędzy Majami a Inkami. Dzisiaj góry zamieszkują ich bezpośredni potomkowie Indianie Kogi i Arhuacos. Zaginione miasto to odkryte dopiero w latach 70tych przez rabusiów skarbów, kilkadziesiąt tarasów położonych w niedostępnej górskiej dżungli. 5 dniowy trekking do Ciudad Perdida to możliwość poczucia się jak Indiana Jones i kontaktu z prawdziwymi Indianami.

Dzień 5

5.02.2015. Trekking do Ciudad Perdida (2 dzień trekkingu).

Trekking, wioski Indian.

5

Dzień 6

6.02.2015. Trekking do Ciudad Perdida (3 dzień trekkingu).

Trekking, wioski Indian.

Dzień 7

7.02.2015. Trekking do Ciudad Perdida (4 dzień trekkingu).

Trekking, dojście do Ciudad Perdida.

8

Dzień 8

8.02.2015. Trekking do Ciudad Perdida (5 dzień trekkingu).

Trekking – powrót na dół do Santa Marta.

Dzień 9

9.02.2015. Park Tayrona.

Wyjazd po śniadaniu do Parku Tayrona. Spacer plażami do Cabo San Juan. Nocleg w Cabo San Juan.

Park narodowy Tayrona to raj na ziemi. Kilkadziesiąt kilometrów plaż, skalistych wybrzeży i dżungli która majestatycznie zanurza się w wodach morza Karaibskiego. Wielkie białe głazy, błękitne woda, biały piasek i palmy sprawiają, że jest to miejsce którego nie można pominąć.

kolumbia-303x210

Dzień 10

10.02.2015. Park Tayrona.

Spacer plażami do Ecohabs. Dzień w Ecohabs: luz, luksus, jacuzzi, plaża…

Dzień 11

11.02.2015. Cartagena de Indias.

Przejazd do Cartagena de Indias. Wieczorem spacer po mieście Cartagena.

Dzień 12

12.02.2015. Poznajemy Cartagena de Indias.

Zwiedzanie miasta i zamku św Filipa. Wieczór spędzimy na starym mieście.

Cartagena uznawana przez wielu za najpiękniejsze miasto kolonialne Ameryki Łacińskiej. Cartagena de Indias leży na brzegu Morza Karaibskiego. W czasach kolonialnych była głównym portem, z którego Hiszpanie transportowali złoto i produkty na stary kontynent i z tych czasów zawdzięcza swoje bogactwo. Kościoły, przepięknie odrestaurowane wille, place w cieniu palm i drzew mango oraz mury z których rozciąga się widok na Morze Karaibskie. Niezliczone restauracje, kawiarnie, sklepy z pamiątkami i rękodziełem. Nie brakuje tu również folkloru. Brukowane uliczki przemierzają dorożki, tradycyjnie ubrane kobiety sprzedają owoce na placykach, a wieczorami młodzi artyści prezentują tańce Cumbia i Mapale.

12a

Na piaszczystym cyplu leży dzielnica Bocagrande, która jest przeciwwagą dla przepięknego starego miasta. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat wyrósł tu las drapaczy chmur, a sceneria przypomina Miami. Szerokie plaże z nieustającym przybojem przyciągają amatorów kąpieli oraz sportów wodnych. Znajdziemy tu najlepsze hotele w Cartagenie, restauracje i kosmopolityczną atmosferę.

Zamek św. Filipa to potężna twierdza wybudowana do ochrony miasta przed atakami piratów. Wznoszona nieustannie przez ponad 200 lat, jest największą twierdzą kiedykolwiek zbudowaną przez Hiszpanów w Nowym Świecie i nigdy nie zdobytą. Spacer zaułkami zamku pozwala przenieść się w czasy legendarnego obrońcy Cartageny, admirała Blas de Lezo, który z powodu wielu ran odniesionych w bitwach był nazywany półczłowiekiem.

Volcan de Totumo położony jest na brzegu słonej laguny. Na szczycie stożka o wysokości kilkunastu metrów można odbyć kąpiel w wulkanicznym błocie.

12c

A wieczorem… impreza w chiva. To tradycyjny kolumbijski środek transportu używany przez dziesiątki lat XX wieku. Kolorowo pomalowana ciężarówka z częścią bagażową udostępnioną dla pasażerów, którzy siedzą na prostych drewnianych siedzeniach. Dzisiaj prawdziwą chiva można spotkać już jedynie w najbardziej odległych zakątkach Kolumbii, a w Cartagenie to popularny sposób na spędzenie wieczoru. Chiva w rytmach muzyki z głośników lub orkiestry rusza przez miasto z rozbawionymi pasażerami.

12h

Dzień 13

13.02.2015. Bogota.

Po śniadaniu przelot do Bogoty, wieczorem wyjście na pożegnalną imprezę do klubu Andres Carne de Res – restauracji / klubu / kawiarni, która wymyka się wszelkim porównaniom. Eklektyczny wystrój lokalu o 4 piętrach, wyszukane drinki, najlepsze jedzenie oraz aktorzy, artyści, mimowie, którzy dbają o to abyś nie wyszedł niezadowolony. To miejsce, którego nie można opuścić. Nasza rada: spróbujcie mojito!

Dzień 14

14.02.2015. Bogota i wylot do Europy.

Rano zwiedzanie Muzeum Złota. Potem wylot do Europy Wylot.

Muzeum złota w Bogocie to miejsce którego nie można przegapić. W nowoczesnych salach można obejrzeć około 6000 obiektów z liczącej ponad 55 000 kolekcji. Muzeum przybliża kulturę prekolumbijskich ludów, które zamieszkiwały tereny Kolumbii i których potomkowie do dzisiaj chronią się w górach oraz w selvie Amazonii. Znakomicie przygotowane sale z prezentacją pieśni szamańskich przenoszą odwiedzającego do pradawnej Kolumbii szamanów i indiańskich kacyków.

 

There are no comments so far

Leave a Comment

Don't worry. We never use your email for spam.