O NAS

Nasi pracownicy i współpracownicy nigdy wszyscy się nie spotkali i pewnie nigdy się nie spotkają. Większość z nas mieszka w Europie, ale pracują dla nas też Kirgizi, Chilijczycy, Hindusi, Mongołowie, Australijczycy, Kanadyjczycy i Amerykanie. Mamy różny kolor skóry, mówimy różnymi językami. Są wśród nas lekarze, płetwonurkowie, kowale, dziennikarze, muzycy i instruktorzy narciarscy. Wszystkich jednak, bez wyjątku łączy jedna rzecz – miłość do podróżowania. To przedsięwzięcie nie udałoby się nam, gdyby nie łączyła nas pasja.

ODKRYJ ŚWIAT PODRÓŻY MOTOCYKLOWYCH

Wyjazdy przez cały rok

U nas sezon trwa cały rok. Zawsze gdzieś jest słońce – tam właśnie pojedziemy.

Transport motocykli

Jeżeli chcesz podróżować samodzielnie to chętnie zorganizujemy Ci jego transport na miejsce startu.

Niewielkie grupy

Organizowane przez nas wyjazdy motocyklowe odbywają się w niewielkich, 6-10 osobowych grupach.

Asysta samochodu

Podczas każdej imprezy towarzyszy nam samochód wsparcia, który zapewnia nam asystę mechaniczną i chłodne piwo.

Doświadczenie

Nigdy nie zabierzemy Was w miejsce, w którym nie byliśmy. Zawsze zabierzemy Was w miejsce, w którym nam się podobało.

Dla każdego

Niezależnie od tego, jak długo jeździsz, ile masz lat czy jaki masz motocykl – znajdziemy odpowiedni wyjazd dla Ciebie!

FILOZOFIA

Nazwa Advfactory pochodzi od dwóch słów: adventure i factory – od zawsze byliśmy fabryką przygód. Wyrośliśmy ze środowiska, w którym przygoda zaczynała się od momentu zjechania z asfaltu i od zawsze ciągnęły nas boczne drogi. Podróżujemy od wielu lat. Odwiedziliśmy sześć spośród siedmiu kontynentów. Wiemy, że w naszej ofercie mamy najpiękniejsze miejsca na świecie: Pangong Tso, dolina Bartangu, Song Kul, Salar de Uyuni. Już same te nazwy brzmią jak obietnica czegoś niezwykłego. Nigdy nie zabieramy Was w miejsca, których wcześniej nie odwiedziliśmy. To efekt naszych wyborów, odrzuciliśmy to co mniej atrakcyjne i pokazujemy Wam to co uważamy za NAJ…

Proponujemy wyprawy w miejsca, do których raczej sami nie dojedziecie. Podróżując z nami nie będziecie zwykłymi turystami. Nie spotkacie na naszych szlakach wycieczkowych autokarów. Na naszych wyprawach dowiecie się zawsze czegoś o historii i kulturze danego kraju. Będziecie spać w jurtach, spróbujecie prawdziwych argentyńskich steków, wypijecie himalajską masala tea i poznacie smak kumysu. Na wszystkich wyprawach towarzyszą nam lokalni współpracownicy – oni będą Waszym źródłem informacji o swoim kraju.

Zawsze towarzyszy nam samochód wsparcia, tak jest bezpieczniej i przypadkowa awaria czy kontuzja nie psuje wakacji pozostałym uczestnikom.

Nasze wyprawy są starannie przygotowane, ale większość z naszych tras prowadzi przez wysokie góry: Himalaje, Andy, Pamir, Tien Szan, Hindukusz. Pogoda zawsze wtrąca się do naszego scenariusza i dyktuje swoje warunki. Jesteśmy na to przygotowani. znamy alternatywne drogi, nie walczymy z przyrodą, dopasowujemy się do niej.

Po prostu znamy się na dobrych przygodach.

NASZ ZESPÓŁ

Krzysztof Samborski

Szef

Dziennikarz, motocyklista, podróżnik. W 1993 roku po raz pierwszy odwiedził Azję Centralną i do tej pory nie potrafi z niej wyjechać. Pracował w gazetach, radiu, portalach internetowych, a nawet w telewizji, ale nigdzie nie mógł odnaleźć swojego miejsca. Od 2006 roku organizuje wyjazdy motocyklowe. Lepiej się czuje w jurcie niż w pomieszczeniu z klimatyzacją. Upiera się jednak, że z charakteru jest domatorem.

Mikołaj Samborski

Prawa ręka

Nietypowy członek zespołu – w wakacje więcej kilometrów pokonuje pieszo, niż na kółkach, uwielbia zwiedzać miasta. Pasjonat muzyki i dźwięków. Na co dzień związany z produkcja muzyki i TV, a weekendy rusza gałkami potencjometrów i się kiwa. Po prostu DJ Miki.

Steve Alldridge

Kangur

Steve jest Australijczykiem, na asfalcie radzi sobie średnio, tę nawierzchnię poznał wiele tysięcy po tym jak nauczył się jeździć motocyklem w offroadzie. Bardzo zdolny mechanik, świetny motocyklista i bardzo odpowiedzialny przewodnik. Bywały na wszystkich kontynentach naszej planety niepalący abstynent. Odpowiedzialny w firmie za to, by motocykle codziennie były w stanie osiągnąć w komplecie zaplanowany cel. W improwizacji mechanicznej level Master. Skromny, ale i tak wie wszystko lepiej.

Ewa Dryła

Front woman

Z wykształcenia lingwistka, z zawodu lektor, z zamiłowania tancerka flamenco, z natury gaduła. Jako, że polskiego było mało, mówi biegle po angielsku, niemiecku i hiszpańsku. Na motocyklu objechała Bałkany. Potrafi spakować pół babskiej szafy do gabarytu wielkości średniej damskiej torebki. Fanka żużla i Superenduro. W firmie funkcjonuje jako chodzący słownik, odpowiedzialna za kontakt z klientami i dokumentację związaną z transportem motocykli.

Krzysztof Fijak

Un polacco in Italia

Inżynier mechanik, pracuje w General Motors, w Turynie. Do 35-tego roku życia nie prowadził motocykla, potem z miłości (Lisa) wsiadł na dwa kółka, i nie może już z nich zejść … nawet jeśli nadal dużo musi się nauczyć. Podróżował motocyklem w Europie, Azji Środkowej, USA i Maroku. Chodzący GPS: zamiast najbardziej wyrafinowanych nawigatorów woli korzystać z map drogowych. Mieszka we Włoszech od ponad 20 lat i biegle mówi po włosku, angielsku i polsku. Krzysztof jest naszym kontaktem dla włoskich klientów.

Paweł Rubach

Specjalista do spraw trudnych

Na co dzień wykładowca SGH. Biegle włada kilkoma językami (jednak jest największym specjalistą od języka Java). Częsty bywalec Peru. Miłośnik wypraw 4×4, z dużym doświadczeniem w terenie. Ciężko doświadczony również na dwóch kołach. Ostatnio w Islandii. Czynny instruktor harcerski.

Max Zaitsev

Kanadyjska wtyczka

Max szefuje kanadyjskiemu Advfactory. Jego zadaniem jest poprowadzenie spraw transportu do i z Ameryki Północnej oraz organizacja naszych imprez startujących z Vancouver – tych do Kalifornii i na Alaskę oraz tej, która poprowadzi w poprzek kontynentu. Max urodził się na Ukrainie i jak widać na zdjęciu trochę zachłysnął się Ameryką. Jeździ już obecnie na KLR, a znając życie pewnie wkrótce wyląduje na BMW GS.

Przemek Osuchowski

Obieżyświat

Kiedyś penetrował Polskę i świat jako reportażysta. Był pierwszym laureatem Polskiego Pulitzera. Potem przez dekadę produkował programy telewizyjne, z kamerą pracował na sześciu kontynentach. Teraz z aparatem fotograficznym włóczy się po zakątkach, do których nie docierają biura podróży. Pisuje już tylko hobbystycznie. Z plecakiem przemierzył ponad 80 państw, w każdym z tych krajów spędził co najmniej 4 tygodnie. Uważa, że krótsze podróże (nie mylić z wakacjami) nie mają sensu. W sumie spędził 12 lat w drodze, z tego prawie trzy w pozostałościach po Związku Radzieckim. Specjalizuje się w organizowaniu ekstremalnych wypraw samochodowych. W 2015 roku poprowadził pierwszą edycję Rajdu Wenecja – Pekin, w którym pasjonaci podróży niepospolitych podążali śladami Marco Polo. Na motocykl wsiada rzadko, bo w kasku nie może palić papierosów. Wielbiciel kobiet, brydża, destylatów owocowych. Na ogół w tej właśnie kolejności. Przerwy w podróżach spędza w Krakowie lub w Toronto.

David Hall

Człowiek z żelaza

To nasz angielski łącznik. Jest odpowiedzialny za wszystkie angielskie nieporadności językowe na naszych stronach. Znawca Maroka, Himalajów i Wysp Brytyjskich. Człowiek na co dzień pracujący z podkowami więc szczęściarz… W firmie odpowiada za rynek brytyjski i resztę Commonwealthu.

Szymon Springer

Szymon jest gościem z marzeniami i doświadczeniem w ich realizacji. Swoimi pasjami zaraża otoczenie. Robi zdjęcia, pisze, filmuje, nurkuje w zimnej wodzie. Ma na swoim koncie solidną 9 miesięczną wyprawę motocyklową z Polski do Australii i sporo doświadczenia w logistyce. W Advfactory jest przewodnikiem oraz odpowiada za transporty motocykli wewnątrz Europy.

Piotr Szymański

Dziennikarz z wykształcenia, doświadczony specjalista ds. marketingu cyfrowego, podróżnik i motocyklista z zamiłowania. Entuzjastycznie podchodzi do wszystkiego co nowe. Najlepiej sprawdza się w pracy z ludźmi i dla ludzi. To dzięki nim zostawia cząstki siebie w różnych częściach świata, a później ciężko je poskładać. Głęboko wierzy, że nie ma rzeczy, których człowiek nie mógłby się nauczyć. Uwielbia saté tempeh, zapach balijskich kadzideł, aromat asado i ciepło bijące z kominka. Wie co to culata, jak wiele potrafi Honda Vario i jak najekonomiczniej zwiedzić 2 wulkany w 4 dni. Nie boi się wyzwań i uważa, że monotonia, z każdą sekundą zabiera nam cząstkę życia, która już nigdy nie wróci.

OPINIE

Tomek

„A gdy już tam w tych zacnych a obyczajnych krajoch będziesz, nie rośćże jako krzywa sosna w boru, która nic więcej nie umie, jedno, iż się zieleni, a przedsię kole a szyszki śmierdzące rodzi, które się ni nacz inszego nie przygodzą, jedno najeżywszy się, na ziemi darmo leżą; ale rość jako drzewko oliwne, którego i…

Grzegorz z Warszawy

Wyjazd do Bhutanu to było dla mnie ogromne przeżycie. To naprawdę cudowne miejsce wciśnięte między Indie i Chiny, ale diametralnie od nich różne. Oszałamiająca przyroda, piękne zabytki i przemili, przyjaźni ludzie. Jeżeli zwiedza się Bhutan tak jak my na motocyklach to wówczas możliwość dogłębnego poznania tego kraju jest jeszcze większa. Wszyscy, którzy uprawiają turystykę motocyklową…

Martin Špirko

V roku 2013 sme absolvovali expedíciu so šiestimi štvorkolkami v krajinách centrálnej Ázie, v Kyrgyzstane a Tajikistane. Transport štvorkoliek nám realizoval Krystof Samborski z firmy ADVfactory.com. Obojstranný transport prebehol bez problémov a týmto sa ešte raz chcem poďakovať realizačnému týmu ADVfactory. Určite sme nevyužili služby tejto firmy posledný krát!

Allesandro

Chi viaggia in moto ha sempre un mezzo incubo rappresentato dalle spedizioni della moto, agenzie di spedizione, operazioni doganali, preparazione casse, fumigazioni, calcolo il più esatto possibile per la data di arrivo, noleggi container ecc.ecc. Quest’anno grazie a un paio di simpatici motociclisti che hanno fatto da organizzatori (Lupo ed Ermanno) mi sono aggregato ad…